lip 14, 2026

POChP coraz większym zagrożeniem. Wczesna diagnoza może uratować życie

Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) od lat należy do najpoważniejszych problemów zdrowotnych w Polsce. Mimo że jest jedną z głównych przyczyn zgonów, świadomość społeczna na temat tej choroby pozostaje niewystarczająca, a wielu pacjentów przez długi czas nie zdaje sobie sprawy z rozwijającego się schorzenia. W efekcie diagnoza stawiana jest często dopiero wtedy, gdy zmiany w układzie oddechowym są już zaawansowane, a możliwości leczenia ograniczone.

POChP rozwija się najczęściej pod wpływem wieloletniego narażenia na dym tytoniowy oraz zanieczyszczenia powietrza. Choroba prowadzi do przewlekłego stanu zapalnego dróg oddechowych i stopniowego ograniczenia przepływu powietrza przez oskrzela. Początkowo objawy są mało charakterystyczne - pojawia się duszność podczas wysiłku, niekiedy przewlekły kaszel lub odkrztuszanie wydzieliny. Z czasem trudności z oddychaniem zaczynają towarzyszyć nawet codziennym czynnościom, znacząco obniżając jakość życia chorego.

Według szacunków z POChP może żyć w Polsce nawet 2-2,5 miliona osób, jednak rozpoznanie postawiono jedynie około 1,3 miliona pacjentów. Oznacza to, że znaczna część chorych pozostaje niezdiagnozowana. Eksperci podkreślają, że problem nie dotyczy wyłącznie płuc. Przewlekły stan zapalny charakterystyczny dla POChP wpływa również na funkcjonowanie innych narządów, zwiększając ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego, cukrzycy, osteoporozy czy udaru mózgu.

Jednym z największych wyzwań pozostaje zbyt późne wykrywanie choroby. Od pojawienia się pierwszych objawów do rozpoznania mija często wiele lat. Pacjenci przyzwyczajają się do stopniowo narastającej duszności, tłumacząc ją wiekiem, gorszą kondycją lub skutkami palenia papierosów. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że nie wszyscy chorzy cierpią na przewlekły kaszel, który zwykle skłania do szybszej konsultacji lekarskiej. Tymczasem podstawowym badaniem umożliwiającym rozpoznanie POChP jest spirometria - proste i nieinwazyjne badanie oceniające wydolność oddechową.

Specjaliści zwracają uwagę, że skuteczna opieka nad pacjentem nie kończy się na postawieniu diagnozy. Podstawą leczenia są leki rozszerzające oskrzela, które poprawiają przepływ powietrza i łagodzą objawy choroby. Jednocześnie eksperci podkreślają, że nie każdy chory wymaga od początku stosowania wziewnych steroidów. Ich zastosowanie powinno być poprzedzone dokładną oceną pacjenta, w tym badaniem morfologii krwi z określeniem liczby eozynofilów. Dopiero u wybranej grupy chorych z cechami tzw. zapalenia typu drugiego korzyści ze stosowania steroidów wziewnych są wyraźnie potwierdzone.

W ostatnich latach pojawiła się także nowa możliwość terapeutyczna dla części pacjentów. W 2024 roku zarejestrowano pierwszy lek biologiczny przeznaczony do leczenia chorych na POChP z zapaleniem typu drugiego. Badania kliniczne wykazały, że zastosowanie terapii biologicznej w odpowiednio dobranej grupie pacjentów może istotnie ograniczać liczbę zaostrzeń choroby. Mimo to eksperci zwracają uwagę, że w Polsce leczenie biologiczne nadal nie jest dostępne w ramach programu lekowego, co budzi dyskusje w środowisku medycznym.

Zaostrzenia POChP pozostają jednym z najpoważniejszych problemów w przebiegu choroby. Każde z nich przyspiesza pogarszanie się funkcji płuc, zwiększa ryzyko hospitalizacji oraz podnosi prawdopodobieństwo wystąpienia groźnych powikłań. Co istotne, zaostrzenia są częstszą przyczyną zgonów pacjentów z POChP niż sama niewydolność oddechowa. Dlatego jednym z głównych celów leczenia jest ich skuteczne ograniczanie.

Eksperci podkreślają również znaczenie działań pozafarmakologicznych. Rzucenie palenia tytoniu, regularna aktywność fizyczna, rehabilitacja oddechowa oraz szczepienia ochronne przeciwko grypie, pneumokokom czy wirusowi RSV mogą wyraźnie zmniejszyć ryzyko zaostrzeń i poprawić rokowanie. Niestety, dostęp do rehabilitacji oddechowej oraz specjalistycznego wsparcia w leczeniu uzależnienia od nikotyny nadal pozostaje ograniczony.

Problemy dotyczą również edukacji pacjentów. Wielu chorych oczekuje całkowitego ustąpienia objawów po rozpoczęciu leczenia, tymczasem obecnie dostępne terapie nie są w stanie wyleczyć POChP. Ich celem jest przede wszystkim złagodzenie duszności i kaszlu, ograniczenie liczby zaostrzeń oraz spowolnienie postępu choroby. Równie ważne jest prawidłowe stosowanie inhalatorów, ponieważ nieprawidłowa technika przyjmowania leków znacząco obniża skuteczność terapii.

Zdaniem specjalistów poprawa sytuacji wymaga zarówno zwiększenia świadomości społecznej, jak i usprawnienia diagnostyki. Kluczowe znaczenie ma wcześniejsze wykonywanie spirometrii u osób z czynnikami ryzyka oraz objawami sugerującymi chorobę. Tylko szybkie rozpoznanie i odpowiednio dobrane leczenie mogą ograniczyć liczbę zaostrzeń, zmniejszyć liczbę hospitalizacji i poprawić jakość życia pacjentów. W obliczu rosnącej liczby chorych POChP staje się bowiem nie tylko wyzwaniem medycznym, ale także społecznym i ekonomicznym, wymagającym systemowych działań na wielu poziomach opieki zdrowotnej.

Źródło: www.zdrowie.pap.pl


Konferencja OD 2026
Solidarni z Ukraina
raport deinstytucjonalizacja
raport opieka długoterminowa
Dołącz do Koalicji
Jeśli jesteś za budową w Polsce nowoczesnego systemu wsparcia osób niesamodzielnych, przyłącz się.
Dołącz do nas