cze 3, 2026

Rynek wyrobów medycznych potrzebuje zmian. Branża ostrzega: innowacje coraz częściej uciekają za granicę

Polski sektor wyrobów medycznych to jeden z największych i najbardziej zróżnicowanych obszarów gospodarki związanych z ochroną zdrowia. Tworzą go dziesiątki tysięcy firm - od dużych producentów, przez hurtownie, po dynamicznie rozwijające się startupy technologiczne. Mimo ogromnego potencjału branża wskazuje jednak na bariery, które hamują rozwój innowacji i utrudniają współpracę z publicznym systemem ochrony zdrowia.

O najważniejszych wyzwaniach mówił na łamach Rynku Zdrowia Wojciech Szefke, prezes Organizacji Pracodawców Przemysłu Medycznego Technomed.

Rynek większy, niż się wydaje

Według szacunków w Polsce działa ponad 20 tys. podmiotów zajmujących się handlem wyrobami medycznymi, a po uwzględnieniu sprzedaży detalicznej liczba ta przekracza 30 tys. firm i placówek. W obrocie hurtowym funkcjonuje ponad 3200 podmiotów, a równolegle rozwija się około 270 startupów tworzących nowe technologie medyczne.

Branża podkreśla, że nie istnieje jeden "rynek wyrobów medycznych" - to wiele odrębnych segmentów, od rynku szpitalnego i refundacyjnego, przez wyroby na zlecenie, po stomatologię i medycynę estetyczną. Każdy z nich działa według własnych zasad i mierzy się z innymi problemami.

Zadłużone szpitale, opóźnione płatności

Największym wyzwaniem pozostaje rynek zamówień publicznych. Trudna sytuacja finansowa wielu placówek medycznych bezpośrednio odbija się na dostawcach.

Część szpitali przeznacza na wynagrodzenia więcej środków, niż wynosi wartość ich kontraktów z NFZ, co prowadzi do narastającego zadłużenia. W efekcie przedsiębiorcy coraz częściej muszą czekać na zapłatę za dostarczone wyroby i usługi.

Branża zwraca również uwagę na niewystarczające stosowanie kryteriów jakościowych w przetargach oraz ograniczony dialog pomiędzy zamawiającymi a producentami nowych technologii.

Biurokracja podnosi koszty

Firmy wskazują także na rosnące obciążenia administracyjne. Konieczność analizowania dużej liczby dokumentów i wzorów umów generuje dodatkowe koszty, które ostatecznie mogą wpływać na ceny oferowanych produktów.

Od lat postulowana jest większa standaryzacja dokumentacji przetargowej, szczególnie w wybranych segmentach rynku.

Innowacje powstają, ale często… poza Polską

Jednym z najpoważniejszych problemów jest brak przejrzystej ścieżki umożliwiającej zgłaszanie i wdrażanie nowych technologii medycznych do publicznego systemu ochrony zdrowia.

Wojciech Szefke podkreśla, że wiele obiecujących projektów trafia za granicę lub rozwijanych jest wyłącznie z myślą o eksporcie, ponieważ firmy nie mają pewności, czy inwestycje w Polsce kiedykolwiek się zwrócą.

Startupy często nie wiedzą, czy ich rozwiązania mają szansę zostać wykorzystane w polskich placówkach. To sprawia, że część innowacji od początku projektowana jest pod rynki zagraniczne.

Potencjał jest ogromny - potrzebna jest jednak lepsza współpraca

W Polsce działa około 300 fabryk wyrobów medycznych, a w wielu obszarach krajowi producenci należą do europejskich liderów. Co więcej, wartość eksportu wyrobów medycznych przewyższa już eksport sektora farmaceutycznego.

Zdaniem branży kluczowe jest jednak stworzenie holistycznej ścieżki komunikacji pomiędzy przedsiębiorcami a administracją publiczną.

- Potrzebujemy jasnego systemu komunikacji z administracją. Firmy muszą wiedzieć, czy rozwiązania, nad którymi pracują, mają szansę zakorzenić się w polskim systemie ochrony zdrowia, czy powinny od razu myśleć o rynkach zagranicznych - podkreśla Wojciech Szefke.

Bez takich zmian Polska może nie wykorzystać w pełni swojego potencjału, a innowacje nadal będą rozwijane przede wszystkim poza granicami kraju.

Źródło: www.rynekzdrowia.pl


Konferencja OD 2026
Solidarni z Ukraina
raport deinstytucjonalizacja
raport opieka długoterminowa
Dołącz do Koalicji
Jeśli jesteś za budową w Polsce nowoczesnego systemu wsparcia osób niesamodzielnych, przyłącz się.
Dołącz do nas