mar 31, 2026

Wielkanoc w szpitalu? Stowarzyszenie JEDNYM TCHEM! o pogarszającej się sytuacji pacjentów wentylowanych mechanicznie

Członek Koalicji, Stowarzyszenie JEDNYM TCHEM!, reprezentujące osoby wentylowane mechanicznie oraz ich rodziny alarmuje, że sytuacja pacjentów dramatycznie się pogarsza. Z każdym tygodniem rośnie liczba chorych, którzy pomimo stabilizacji stanu zdrowia nie mogą opuścić oddziałów szpitalnych, ponieważ nie znajdują świadczeniodawcy gotowego objąć ich opieką w domu. W zdecydowanej większości województw powstały już kolejki pacjentów oczekujących w szpitalach na rozpoczęcie leczenia w warunkach domowych. Takiej sytuacji przez ostatnie ponad 15 lat nie było.

Oznacza to, że wielu ciężko chorych spędzi nadchodzące Święta Wielkanocne w szpitalnych salach - nie dlatego, że wymagają hospitalizacji, lecz dlatego, że system ochrony zdrowia przestał działać. Jak podkreśla w swoim komunikacie Stowarzyszenie JEDNYM TCHEM!, to sytuacja bez precedensu. Dotychczas wyjście do domu było dla pacjentów najważniejszym momentem po najcięższym etapie leczenia. Domowa wentylacja mechaniczna pozwalała wrócić do bliskich, odzyskać poczucie godności i ograniczoną, ale realną samodzielność.

Jak informują przedstawiciele Stowarzyszenia, mimo licznych pism kierowanych do Ministerstwa Zdrowia nadal nie wyznaczono terminu spotkania ani rozpoczęcia rozmów dotyczących rozwiązania pogłębiającego się problemu. Równocześnie ogłoszono, że od 1 lipca 2026 roku ponownie wzrosną wynagrodzenia m.in. lekarzy, co uwidacznia narastającą nierównowagę w decyzjach finansowych zarządzających systemem ochrony zdrowia. Podczas gdy nakłady na płace personelu medycznego systematycznie rosną, finansowanie opieki nad pacjentami wymagającymi wentylacji domowej pozostaje niewystarczające, a realna dostępność świadczeń maleje. Stowarzyszenie apeluje, aby podwyżki dla personelu medycznego nie odbywały się kosztem najbardziej potrzebujących pacjentów.

- Wielkanoc bez mojego brata w domu jest dla mnie nie do pomyślenia. Od śmierci naszej mamy, czyli przez ostatnie 13 lat, każde święta spędzaliśmy wspólnie. To mój brat jako głowa rodziny, zawsze rozpoczynał wielkanocne śniadanie dzieleniem się jajkiem, a także z szacunkiem kultywował przekazaną przez dziadków tradycję błogosławienia domostwa wodą święconą. Bez jego obecności te święta tracą swój wymiar - mówi Danuta Zajączkowska, siostra jednego z pacjentów czekających na domową wentylację i dodaje - Obecnie nasza codzienność jest wywrócona do góry nogami z powodu pobytu brata w szpitalu i oczekiwania na niezbędną aparaturę wspomagającą oddychanie. Ta sytuacja odbiera nam możliwość jakichkolwiek przygotowań. Wierzę, że powrót brata do domu - wraz z maszyną do oddychania - pozwoliłby nam nie tylko na spokojne przygotowanie świąt, ale przede wszystkim umożliwiłby nam bycie razem. Co więcej, jestem przekonana, że warunki domowe wpłyną na niego znacznie lepiej niż szpitalne i przyspieszą jego powrót do zdrowia - podkreśla pani Danuta.

Stowarzyszenie JEDNYM TCHEM! apeluje o natychmiastowe działania systemowe, które umożliwią przyjmowanie nowych pacjentów do domowej wentylacji mechanicznej, zagwarantują ciągłość leczenia oraz zapewnią stabilne finansowanie tej formy opieki.

Źródło: Informacja prasowa Stowarzyszenia JEDNYM TCHEM!


Solidarni z Ukraina
raport deinstytucjonalizacja
raport opieka długoterminowa
Dołącz do Koalicji
Jeśli jesteś za budową w Polsce nowoczesnego systemu wsparcia osób niesamodzielnych, przyłącz się.
Dołącz do nas