Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna" centralna wypożyczalnia sprzętu dla osób z niepełnosprawnościami, kupionego przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych (RARS), została zamknięta. Program Państwoego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON), w ramach którego działała wypożyczalnia, został zakończony z końcem 2025 roku (https://wypozyczalnia.pfron.org.pl/komunikaty/). Od 1 stycznia 2026 roku osoby z niepełnosprawnościami nie mogą już składać nowych wniosków o wypożyczenie sprzętu. Z urządzeń mogą korzystać wyłącznie użytkownicy, którzy otrzymali je przed rozpoczęciem roku. Co dalej ze sprzętem zakupionym przez RARS za duże pieniądze - nie wiadomo.
Wypożyczalnia funkcjonowała od września 2023 roku i obejmowała ponad 14 tys. sztuk sprzętu, w tym m.in. łóżka rehabilitacyjne, aparaty słuchowe czy wózki elektryczne. Jej działalności od początku towarzyszyły liczne zastrzeżenia - w szczególności dotyczące zakupów o wartości 100-200 mln zł realizowanych przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych pod klauzulą tajności oraz problemów logistyczno‑serwisowych.
Jak poinformowała w odpowiedzi do rzecznika praw obywatelskich Bożena Borowiec (wiceprezes PFRON), RARS wypowiedziała umowę PFRON na prowadzenie wypożyczalni i mimo 9-miesięcznych negocjacji nie udało się wypracować nowych zasad współpracy. W związku z czym wypożyczalnia została zamknięta, a współpraca jest przedłużona tylko na okres wygaszania wypożyczalni, czyli do końca tego roku.
Koalicja: ostrzegaliśmy
- Zanim jeszcze uruchomiono centralną wypożyczalnię, Koalicja jasno przestrzegała Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, że ten model jest błędnym kierunkiem. Wskazywaliśmy ryzyka, prosiliśmy o analizę proponowanych alternatyw, ale ówczesne kierownictwo resortu nie uwzględniło naszych uwag i dalej ślepo brnęło w ten projekt. Dziś, patrząc na skalę problemów i zmarnowanych środków, możemy jednoznacznie stwierdzić, że mieliśmy rację - podkreśla Tomasz Michałek, Dyrektor Biura Zarządu Koalicji - i dodaje - za utratę publicznych milionów złotych odpowiadają Marlena Maląg i Paweł Wdówik.
Koalicja nigdy nie kwestionowała samej potrzeby wprowadzenia publicznych dopłat do wypożyczanego sprzętu pomocniczego i specjalistycznego dla osób niepełnosprawnych, niesamodzielnych i przewlekle chorych.
- Od lat apelujemy o stworzenie przejrzystego systemu dopłat do wypożyczania i serwisowania wybranych wyrobów medycznych na zlecenie - tak jak funkcjonuje to choćby w Niemczech, gdzie część sprzętu jest dostępna wyłącznie w ramach refundowanych wypożyczalni. Różnicą, którą konsekwentnie podkreślaliśmy w korespondencji z resortem, jest to, że efektywny system wymaga dobrze opracowanego katalogu produktów i otwartego systemu lokalnych wypożyczalni, a nie kosztownej, centralnej struktury oderwanej od realnych potrzeb użytkowników - zaznacza Dyrektor Biura Zarządu Koalicji.